ZAKUPY - książki

Okres przedświąteczny to prawdziwy raj dla zakupoholików.  Gdy tylko coś przykuje moją uwagę, zamawiam- kupuję bez opamiętania. Tym razem pokażę wam kilka książek które wylądowały w moim koszyku głównie za sprawą promocji w księgarni online znak.com.pl .


Zdecydowałam się na 5 mocnych (moim zdaniem) pozycji. Nie ukrywam, że w dużej mierze sugerowałam się tutaj opiniami i recenzjami które wyszukałam w sieci.

Pierwsza od której rozpoczęłam wieczorne maratony to "Chłopiec-duch. Prawdziwa opowieść o cudownym powrocie do życia." (klik) Myślałam, że uda mi się ją "połknąć" jednym tchem. Nic bardziej mylnego.  To jedna z tych które zmuszają do refleksji. Czytając mamy świadomość, że historia wydarzyła się naprawdę i całym sercem trzymamy kciuki za głównego bohatera który niezwykle uparcie dąży do zamierzonego celu.


"Po schodach do nieba" czyli relacja bohaterki  „z życia po życiu” która doświadczyła śmierci klinicznej i chce przekonać cały świat, że śmierć nie jest końcem. Zwykle nie czytam książek nawiązujących do Boga,i do wiary ale ta pozycja naprawdę mnie zaciekawiła. Czasem warto spróbować czegoś nowego (klik)


"Nareszcie wolna" to kolejne wspomnienia oparte na faktach, o podniesieniu z ogromnej traumy, ale przede wszystkim o wybaczeniu, do jakiego zdolny jest człowiek.

Historia autorki doprowadziła do zmiany prawa w U.S.A. i stała się nadzieją w walce o odzyskanie porwanych dzieci w wielokulturowych małżeństwach (klik). Czytałam kilka podobnych historii i bardzo mnie poruszyły więc decyzję o zakupie podjęłam bardzo szybko.


"Światło moich oczu" to historia wielkiej miłości matki i syna oraz ich wspólnego zmagania z chorobą, które okazało się walką o życie. Pozycja nie jest podobno łatwa i przyjemna, momentami bywa męcząca gdyż temat opieki nad chorym psychicznie dzieckiem nie jest usłana różami. Nie mniej jednak myślę, ze warto będzie ją przeczytać i przemęczyć momentami. (klik)



Na koniec pozycja dla męża. "Ptaki drapieżne. Historia Lucjana „Sępa” Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK"(klik) czyli w 100% nie mój klimat. "W niezwykle szczerej rozmowie „Sęp” opowiada o swoich wojennych przeżyciach i o tym, jak on i jego nastoletni koledzy z “patrolu Ptaków” - pseudonimy brali z atlasu ornitologicznego - zmieniali się z piskląt, bezbronnych chłopców, w drapieżne ptaki, bezwzględnych żołnierzy."



W miarę możliwości postaram się dodać krótkie recenzje. Jeśli znajdzie się chociażby malutkie grono odbiorców, wpisów książkowych z chęcią raz na 3-4 miesiące pokażę co udało mi się kupić oraz przeczytać.

xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.