Czym pachnie moja szafa?

 Świeczki, woski, olejki. Znacie to- prawda?! Was też ogarnęła mania wąchania ? Jeśli tak zostańcie ze mną bo dziś pora posunąć się o krok dalej. Niejednokrotnie recenzowałam ulubione zapachy które unosiły się po mieszkaniu więc dlaczego miałabym nie przybliżyć wam tych rzeczy które są pewnymi stałymi w moim życiu i bez których wnętrze domu nie byłoby już tak samo kompletne i harmonijne a co najważniejsze tak samo pachnące.


Sama nie wiem od jak dawna w każdej możliwej szafie/szafce/szufladzie mam zawieszone saszetki i woreczki zapachowe. Początkowo nie byłam do nich przekonana ale z czasem gdy zapach na dobre się "zadomowił" przekonałam się, że warto wyposażyć mieszkanie w taki gadżet.
Największą moją obawą była wydajność. Obawiałam się, że efekt nie utrzyma się zbyt długo a wymiana będzie następowała zbyt często i będzie kosztowana. Myliłam się. Najstarsza zawieszka ma prawie 10 miesięcy i choć nie pachnie tak samo intensywnie jak na samym początku świetnie sprawdza się teraz w mniejszej pojemnościowo "garderobie" syna.
Przeszłam już przez wszystkie dostępne zapachy. Moim największym ulubieńcem jest Jaśmin i Drzewo Sandałowe oraz Różany Ogród. Zazwyczaj staram się używać jednej nuty by zapachy się nie mieszały.

Chętnie sięgam również po pachnące saszetki do bielizny. Uwielbiam "Słodką noc" i "Zmysłowy poranek". Ulubiony woreczek to "Lawenda i Pomarańcza" ale muszę przyznać, że nie sprawdzałam jeszcze wszystkich wariantów bo wychodzą one najdrożej a dają bardzo porównywalny efekt do zwykłych papierowych saszetek.

Od czasy do czasu na promocji sięgam również po saszetki do kosza na śmieci, aromatyzowane wody do prsowania- jedną nawet recenzowałam we wcześniejszym wpisie... całe wieki temu (klik) i oczywiście kultowe odświeżacze powietrza z patyczkami. Miałam je w wersji dekoracyjnej, podstawowej a teraz mam w wersji z kolorowymi ozdobami która notabene podoba mi się najmniej ponieważ wyglądają nieco infantylnie (ale jest na to rada, nie trzeba ich montować- kwestia gustu- do mnie motylki i kwiatuszki nie przemawiają ).


Od niedawna testuje również perfumy do pomieszczeń i samochodu. Muszę przyznać, że są rewelacyjnie ! Zapach kompletnie mnie uzależnił ale wstrzymam się jeszcze przed recenzją gdyż mam je dość krótko. Koniecznie dajcie znać jakie są wasze ulubione zapachy które umieszczacie w swoich domach, łazienkach, garderobach. Chętnie przetestuje a póki co serdecznie polecam produkty marki Pachnąca Szafa. Są łatwo dostępne, polskie i można upolować je na promocji w supermarketach i drogeriach nawet do 40% taniej.

xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.