Callus Peel Pro - moje odczucia i przemyślenia.

W miniony weekend udałam się na wesele. Zabawa była wyśmienita! Nikogo pewnie nie zdziwi fakt, że cały tydzień przed tym wydarzeniem spędziłam na doprowadzeniu mojej przesuszonej skóry do odpowiedniej formy. Tyczy się to nie tylko ciała i twarzy ale również stóp. Od wszystkich kosmetyków i preparatów wymagałam więc intensywnego działania  i szybko widocznych efektów.




Jedne zaskoczyły mnie bardziej inne mniej a plastry Callus Peel Pro zmarnowały mój czas po całości. Efekty nie były widoczne ani od razu ani po czasie. Sama nie wiem co o tym myśleć. Gdyby nie tarka która też nie była najmocniejszym zdzierakiem z jakim miałam do czynienia nie byłoby nawet tego minimalnego efektu. Saszetka z kremem po zabiegu fajnie nawilżyła stopy ale jak to w przypadku kremów bywa efekt nie wystarczył na długo zwłaszcza, że stopy nie były odpowiednio przygotowane i pozdzierane z martwego, zgrubiałego naskórka. Nożyk dołączony w zestawie nie przydał się wcale. 
Zabieg trwa około pół godziny i zdecydowanie nigdy go nie powtórzę. Dostałam go do przetestowania więc poczucia wielkiej straty nie mam ale gdybym wydała na niego swoje ciężko zarobione pieniądze byłabym mocno, mocno zdenerwowana.

xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.