Yankee Candle - oud oasis.

 Oud Oasis zamówiłam z czystej ciekawości. Do tej pory nie miałam w swojej kolekcji nic podobnego. Skusiła mnie jedna z recenzji którą zobaczyłam w sieci i wiedziałam, że muszę zakupić ten zapach. Zamówienia dokonałam jak zawsze w sklepie goodies.pl


  Nutą główną zapachu jest tutaj kadzidło. Gdy się o tym dowiedziałam niekoniecznie byłam pozytywnie nastawiona ale w życiu trzeba wszystkiego spróbować więc się skusiłam.
Jak miłe było moje zaskoczenie gdy zapach zaczął się uwalniać. Nie potrafię go jednoznacznie zidentyfikować gdyż mam wrażenie, że zmienia się stopniowo i uwalania coraz to nowsze nuty. Osobiście wyczuwam tutaj słodki karmel, kwiaty, trochę nuty drzewnej i może szczyptę słodkiej wanilii. Kadzidła kościelnego to na pewno mi nie przypomina. Zapach jest z jednej strony delikatny, relaksujący ale również bardzo intensywny.  


 Po wypaleniu wosku mam ochotę na dużą świecę ale boje się, że nie będzie ona równie intensywna. Na goodies.pl duży słój kosztuje 98zł a wosk 8zł. Więc różnica cenowa jest dość spora i chyba ponownie skuszę się na większą ilość wosków które będę mogła roztapiać w sowim uroczym kominku. 

 
Jeden wosk dziele na dwa kawałki i palę średnio 4-5 razy i z pewnością mogłabym dłużej gdyby nie fakt, że lubię jak zapach uwalnia się szybko i jest bardzo intensywny. Moim zdaniem to jeden z takich zapachów który warto wypróbować lub podarować w prezencie. 

xoxo 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.