KOLORÓWKA- zużycia kosmetyczne.

Ostatnio skończyło mi się kilka kosmetyków wartych uwagi którym nie zdążyłam poświęcić wzmianki na blogu. Powodem tego jest oczywiście brak czasu i odwlekanie wszystkiego na ostatni moment. Pomimo, że bardzo lubię testować kolorówkę rzadko pokazuję jakieś testy i porównania. Chyba czas to zmienić! Denka też się nie pojawiają bo nie lubię zbierać śmieci. Ostatnio jednak stwierdziłam, że coś tam zachomikuję i pokaże przy najbliższej możliwej okazji.

drogeria natura

Na pierwszy ogień wystawiam puder sypki Pierre Rene. Jest tani, wydajny i dobrze utrwala makijaż. Nie ciemnieje na podkładach i nie ciastkuje się.  Spryskany mgiełką z Inglota wygląda jak druga lepsza skóra. Chętnie do niego powracam. To jeden z takich kosmetyków za który ręczę i stosuję z największą przyjemnością. Czas wybrać się po nowe opakowanie.

podkład baza 2w1

Kolejny kosmetyk jest chyba moim najulubieńszym kosmetykiem drogeryjnym. Astor Perfect Stay to mój mistrz. Zaprzyjaźniliśmy się w ubiegłym roku i tak pozostało do dziś. Wiem, że mogę liczyć na niego w każdej sytuacji bo zawsze wygląda dobrze i nieskazitelnie. Podejrzewam, że ze względu na to, że jest to produkt 2w1 (baza+podkład) nie podkreśla suchych skórek i idealnie utrzymuje się nawet w ekstremalnych sytuacjach. Podoba mi się jego zapach, konsystencja i pomimo, że dziś usłyszycie o samych drogeryjnych petardach ten jest moim największym ulubieńcem.

bardzo jasny podkład drogeryjny

Bourjois 123 Perfect kupiłam przypadkiem w promocji. Cenię sobie w nim przede wszystkim jasny beżowy kolor - idealny do mieszania z innymi podkładami. W pojedynkę nie zawsze się lubiliśmy ze względy na to, że dawał mocno matowe wykończenie i podkreślał każde nawet najmniejsze suche skórki. Dobrze go wspominam i być może jeszcze do niego powrócę. Na półkach sklepowych mało jest tak jasnych odcieni jak ten.

podkład skóra dojrzała sucha

Loreal Lumi Magique kupiła sobie moja mama. Niestety szybko okazało się, że wybrała zbyt ciemny odcień. Jako, że byłam dość opalona (solarium) w zeszłym roku udało mi się cudem go wykończyć. Gdyby nie cena (ponad 60zł) z pewnością kupiłabym go ponownie. Bardzo podoba mi się efekt który można nim uzyskać lekki, nawilżający ale zarazem mocno kryjący jak na podkład o tak rzadkiej i rozświetlającej konsystencji. Idealny dla skóry dojrzałej i suchej. Jeśli wiecie gdzie mogę zakupić go za połowę ceny dajcie koniecznie znać bo chętnie wrzucę go do swojego koszyka.

podkład nawilzajacy

Healthy Mix to gość którego chyba nie muszę przedstawiać. Prawdziwa petarda uwielbiana przez 80% wszystkich którzy zdecydowali się go kiedykolwiek przetestować. Na pewno jeszcze do niego powrócę. Plus za lekkość, nawilżenie, dobre krycie i delikatne rozświetlenie które sprawia, że wyglądamy bardzo zdrowo. Podkład który ratuje moją twarz z każdej opresji. Nadaje się do użytku codziennego jak i na mniej zobowiązujące imprezy..

uniwersalna paleta korektorów
Ostatnim produktem będzie paletka korektorów firmy Elf. Lubiłam ją ale wydaje mi się, ze czasy jej świetności już dawno przeminęły. Używałam jej namiętnie, teraz mam lepsze i już do niej nie powrócę. Do cna zużyłam korektory pod oczy więc na jakość chyba nie można narzekać. Jej miejsce zastąpiły krążki Kryolan które bardzo sobie chwalę.
To już koniec przeglądu moich śmieciuszków. Dajcie znać czy odpowiada wam taki krótki przegląd zużyć kosmetycznych w moim wykonaniu.

xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.