Missha Pure Source - maseczka płócienna o działaniu nawilżającym i wygładzającym.

Na spotkaniu w Dębicy wśród upominków które otrzymałam, znalazłam płócienną maskę Missha Pure Source. Czas sprawdzić jej działanie na mojej wrażliwej i suchej skórze i przekonać się czy naprawdę jest taka dobra jak o niej mówią. 



W moje ręce wpadła wersja aloesowa ale do wyboru w drogerii iperfumy.pl mamy też shea butter, pearl, tea tree, honey, bamboo, rice, lotus flower, mango, pomegranate, acai berry, green tea, red ginseng, lentil bean i lemon. Wybór jest naprawdę spory wiec myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. 

Maska jest bardzo mocno nasączona. Nie posiada zapachu więc nie podrażnia wrażliwych oczu. Idealnie wpasowuje się w kształt twarzy i nie zsuwa się. Można spokojnie się poruszać a nawet gotować w niej obiad. Jeśli nie lubicie leżeć plackiem albo po prostu nie macie na to czasu to znaleźliście swój maseczkowy ideał.


Działanie określiłabym jako skuteczne. Buzia jest gładka, dobrze nawilżona a skóra zyskuje na sprężystości i odzyskuje zdrowy kolor. Idealna na awaryjne sytuacje po imprezie, nieprzespanej nocy lub  jako dodatek do codziennej pielęgnacji.


Cena maski to mniej niż 8zł więc warto wrzucić ją do koszyka podczas najbliższych zakupów. Jestem pewna, że nie będziecie żałować swojego wyboru i tak jak ja zauważycie widoczne efekty już po pierwszym użyciu ;-) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.