Yankee Candle Home Sweet Home.


Odkryłam właśnie swojego nowego woskowego ulubieńca. Kupiłam go jeszcze w zeszłym roku ale widzę, że cały czas jest dostępny w sklepie Goodies (klik). Pędzę więc do was z krótką recenzją bo może ktoś niedługo będzie składał swoje zamówienie i przyda mu się odrobina inspiracji i rad co do koszyka włożyć. 

home sweet home

Już przed odpaleniem wpasował się w moje preferencje do tego stopnia, że szkoda było mi go napocząć i długo czekał na swoją kolej. 

home sweet home

Kiedy pierwszy raz zdecydowałam się na użycie przepadłam. Nutami zapachowymi  jak dowiemy się ze strony jest cynamon, świeżo zaparzona herbata oraz korzenne przyprawy. Ja czuję tam jeszcze cytrynę gdyż zapach nie jest typowo korzenny ma w sobie nutkę cytrusów które nadają mu świeżości i lekkości. Na pewno nie jest to coś podobnego do piernikowo-ciasteczkowych świątecznych zapachów które niekoniecznie do mnie przemawiają. 

home sweet home

Po odpaleniu zapach szybko roznosi się po mieszkaniu. Jest wyczuwalny (w skali intensywności do 10 daje mu 8) ale nie drażniący. Przypadnie do gustu większości osób więc nie musimy się martwić, że niespodziewani goście którzy przekroczą próg mieszkania dostaną mdłości ;-) Mam chęć na duży słoik i pewnie zamówię go podczas najbliższych zakupów w sklepie Goodies. 

11 komentarzy:



SZABLON BY: PANNA VEJJS.