Prezentacja lakierów: Bell, Vipera, Celia, Butterfly.


Tego na pewno się nie spodziewaliście. W sumie ja też... bo do tej pory nie wpadłam na pomysł by użyć wzornika. 


Jak wiecie nie maluję się tradycyjnymi lakierami od prawie roku. W sumie nie znam za bardzo dziewczyn które po użyciu hybryd wróciły do tradycyjnego manicure. Lakiery napływały do mnie przez cały rok (dodatek do współprac, wymianki, prezenty ze spotkań blogerskich, gratisy ze sklepów online), większość na bieżąco rozdawałam osobom którym mogłyby się jeszcze przydać ale część zostawiłam z myślą o prezentacji na blogu. Pudełko po glossyboxie w którym je przechowywałam już od dawna się nie domyka. Pora więc oczyścić przestrzeń i przygotować miejsce dla nowych lakierów- mam nadzieję hybrydowych o który pojawi się osobny post w najbliższym czasie. Kolekcja stale się powiększa. Niedługo idę również na kurs. Trzymajcie kciuki by wszystko się udało.


Jak widzicie kolorów jest dość sporo. Wszystkie (chyba) pochodzą z blogerskiego spotkania w Krakowie. Niestety ręki nie dam sobie uciąć. 


Dwa pierwsze to Bell (z limitowanej kolekcji Shine & Chic nr 36) i  Butterfly (Single trendy Colors nr 154). Oba są bardzo dobrze kryjące i szybko schnące - przynajmniej na wzorniku. Z pewnością mogłabym mieć taką hybrydę. 


Kolejne pochodzą z firmy Celia de Luxe (nr 104 i 108). To moje pierwsze zetknięcie z lakierami tej firmy. Ciemny róż na pewno spodoba się mojej mamie i pewnie do niej powędruje w najbliższych dniach. Blady róż mało satysfakcjonujący. Daje raczej delikatny nie kryjący efekt. Do uzyskania koloru potrzeba było aż 7 warstw. Plus za szybkie zasychanie. 


Ostatnie trzy kolory pochodzą z firmy Vipera seria Gel Shine &Hold Effect numerki: 556, 530, 570.
Dla mnie bomba! Kolor żółty przypomina mi odcień banana z firmy Semilac na który obecnie się czaję. Chłodny pastelowy błękit to coś czego kiedyś szukałam bardzo długo i niestety nie znalazłam. Jeśli kiedyś zdradzę hybrydę to na pewno z tym odcieniem. 


Biel to coś w rodzaju lakieru nawierzchniowego z efektem syrenki dla tradycyjnych lakierów. Ma w sobie odrobinę błysku i efektu różowej benzyny. 


Mam nadzieję, że wpis wam się podobał i zechcecie obejrzeć kolejny w którym do zobaczenia będą lakiery Joko i Eveline.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.