Moja przygoda z Olaplex

Zgodnie z obietnicą dziś będzie o zabiegu Olaplex któremu poddałam się w ostatnich dniach 2015r. Zadaliście mi mnóstwo pytań na które postaram się pokrótce odpowiedzieć. Zaznaczam przy tym, że nie jestem specjalistką w dziedzinie fryzjerstwa i wszystko co tu napiszę wyczytałam w sieci, na facebook'u olaplex polska lub dowiedziałam się podczas wizyty w salonie.


Zgodnie z tym co zapamiętałam  i jak zrozumiałam olaplex regeneruje i wiąże mostki dwusiarczkowe które łączą ze sobą łańcuchy keratynowe z których zbudowane są włosy. Niestety nie jestem wam w stanie przedstawić tego za pomocą obrazków ale mam nadzieje, że wiecie o co mi chodzi. Olaplex jest jedynym produktem na rynku, który jest w stanie ODBUDOWAĆ zerwaną strukturę i naprawić ją do momentu aż kolejny raz przez naszą głupotę zostanie nadszarpnięta i zniszczona poprzez zabiegi chemiczne czy uszkodzenia mechaniczne jak np. niewłaściwe szczotkowanie czy stylizowanie włosów. 

Składa się z III kroków zwanych fazami. Pierwsza "Blond multiplier" może być stosowany do zabiegu koloryzacji, rozjaśniania, prostowania keratynowego, a także jako oddzielna rekonstrukcja. Druga nie jest odżywką, aktywatorem, ani neutralizatorem. Wykorzystano w nim ten sam składnik aktywny co w fazie 1, jednak jest w konsystencji kremu, by ułatwić aplikację. Drugi krok jest niezbędny we wszystkich zabiegach w celu osiągnięcia najlepszych rezultatów. Jest stosowany dla połączenia pozostałych mostków dwusiarczkowych przed i po zabiegu, by zapewnić siłę, strukturę i integralność włosów.
Jest nakładany zawsze po zabiegach chemicznych, lub pielęgnacyjnych a przed zastosowaniem szamponu na włosy. Czas trzymania minimum 20 min. W moim przypadku było to grubo ponad półtorej godziny.

Trzecia faza/ część systemu Olaplex przeznaczona dla klientów do wykonania rekonstrukcji w domu lub jako pielęgnacja w salonie. Zawiera ten sam składnik co faza nr 1 i faza nr 2 dla uzyskania jak najlepszego efektu złączenia mostków siarczkowych. Umożliwia regenerację i utrzymanie zdrowych i silnych włosów między zabiegami, gdyż kontynuuje utrzymanie wiązań we włosach.
Przed umyciem włosów należy zwilżyć włosy wodą i odsączyć ręcznikiem, a następnie nałożyć obfitą ilość produktu od nasady aż po same końce. Czas trzymania min 20 min (polecam zostawić na całą noc w celu uzyskania jak najlepszych efektów) następnie włosy myjemy tak, jak zawsze.

Należy stosować minimum raz w tygodniu, jeśli ktoś myje włosy codziennie olaplex nr 3 należy stosować 2-3 razy w tygodniu.

Koszt buteleczki 150 zł, przy gęstych długich włosach starcza na 10 aplikacji.
Przy czym można  zastosować nr 3 bez wcześniejszego stowania 1 i 2.  


U mnie wyglądało to tak, że od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem jakiejś zmiany. Nie chciałam drastycznie rozjaśniać włosów, niszczyć ich i ścinać gdyż bardzo lubię ich obecną długość. Zdecydowałam się więc na Olaplex który miał stworzyć na mojej głowie delikatne ombre. Efekt został osiągnięty i wiecie, że jestem bardzo zadowolona. Jak tylko wyszłam z salonu (STREFA FRYZUR JASŁO) chwaliłam się rezultatem. Na zdjęciu od lewej do prawej : przed, po strzyżeniu, po zabiegu. Już na pierwszy rzut oka widać, że włosy nie uległy zniszczeniu, stały się wręcz bardziej lśniące. W okolicy świąt lub lata mam zamiar powtórzyć cały zabieg i rozjaśnić je jeszcze o ton góra dwa. Sporo osób pyta o cenę. Niestety nie jestem w stanie podać wam kwoty którą zapłacicie. Wszystko zależy to od tego na jakie dodatkowe usługi się zdecydujecie czy będzie to koloryzacja, strzyżenie, układanie a może wszystko w pakiecie. Musicie dzwonić, pytać osobiście i indywidualnie podchodzić do sprawy. Ja z całego serca mogę wam polecić zabieg w salonie w którym byłam. Wracam tam za każdym razem gdy mam ochotę zmienić coś w swoim życiu i zawsze jestem zadowolona ;)) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.