GorVita- Żel z kasztanowcem, miłorzębem i babką lancetowatą. Mój pierwszy ulubieniec w 2016r.


Kiedy zobaczyłam ten kosmetyk na spotkaniu blogerek w Krakowie wiedziałam, że podaruję go mojej mamie która boryka się  z rozszerzonymi naczyńkami krwionośnymi tzw. „pajączkami”, żylakami i uczuciem "ciężkości nóg" zwłaszcza po całodziennej pracy w pozycji stojącej. 

Już po pierwszym tygodniu zadzwoniła do mnie zachwycona  i powiedziała bym zakupiła jej następne opakowanie. Oczywiście, żel nie spowodował zaniku popękanych naczynek czy zmniejszenia widoczności żylaków jednak pojawiła się znaczna poprawa jeśli chodzi o wieczorny obrzęk który pojawiał się do tej pory praktycznie codziennie.


Nogi są odprężone i bardziej wypoczęte kiedy mama zastosuje solidną dawkę na noc. Postanowiłam, że i ja spróbuję żelu. Kupiłam więc zapas dla mamy i dla siebie. Faktycznie uczucie jest bardzo przyjemne, lekko ochładza obolałe łydki i uda po treningu. Ostatnio stosuję go również na ramionach i widzę znaczną poprawę. 

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Polysorbate 20, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Octylstearate, Paraffinum Liquidum, Dimethicone, Carbomer, Stearyl Alkohol, Triethanoloamine, Aescus Hippocastanum Extrakt, Plantago Laneolata Extrakt,Ginkgo Biloba Extrakt, DMDM Hydantoin, Allantoin, D’Panthenol, Parfum.

Cena za 200ml to 13, 90zł w osiedlowej aptece. Produkt nie jest najbardziej wydajny ale z racji działania można mu to wybaczyć. Polecam wypróbować!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.