Zakupy Inglot: podkład HD, paletki, cienie.

Zgodnie z tym co pokazywałam wam na moim instagramie i facebooku udałam się do Inglota w celu zakupienia podkładu HD który mogę śmiało powiedzieć oczarował mnie od pierwszej próbki.


Wybrałam kolor 81 który ma lekko żółte zabarwienie i o dziwo nie jest bardzo blady. Mam w planach wrócić na solarium za około 2 miesiące więc nie chcę aby się zmarnował. Obecnie jest w sam raz ale czuję jak moja twarz traci kolory z tygodnia na tydzień. Myślę, że w przyszłości zakupię jeszcze porcelanowy odcień i lekko opalony aby móc mieszać je ze sobą i tworzyć własne kombinacje niezależnie od tego jak blada czy opalona jest moja skóra. 


Skusiłam się również na 4 cienie slim które były lub jeszcze są w super promocji- 5 zł za sztukę. Wybrałam kolory których używam najczęściej i jeden różowo-śliwkowy którego nie mam jeszcze w swojej kolekcji. (od najciemniejszego do najjaśniejszego: 62s, 23s, 35n, 35l)


Do tego dwie podróżne palety. Jena na zwykłe weekendowe wyjazdy do rodziców inna mocniejsze nieco bardziej iskrząca na wypady imprezowe które zdarzają się rzadko ale jednak się zdarzają ;-P


Cienie były w zestawie świątecznym który również był na promocji świątecznej. Z tego co się orientuję były 3 wersje kolorystyczne. Ja mam 1 i 2. Trójka utrzymana była w szaro czarnych kolorach za którymi ostatnio nie specjalnie przepadam.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.