Nowy zapach.

Zawsze doceniałam ładne zapachy. Nieważne czy była to woń kwiatów, skoszonej świeżo trawy czy ekskluzywne perfumy. Uwielbiam niuchać, wyczuwać i wywąchiwać się godzinami..


Często moją uwagę przyciągają osoby które nie szczędzą pieniędzy na wysoko pułkowe pachnidła. Bezczelnie obracam się za nimi na ulicy i mam ochotę podążać ich śladem. 

Przetestowałam całą masę katalogowych zapaszków i tych drogeryjnych za niewielkie pieniądze. Niestety żaden nie sprawił, że chciałam pozostać przy nim na dłużej. Owszem można odnaleźć prawdziwe perełki ale żadna z nich nie jest w stanie utrzymać się w 100% tak jak bym tego chciała.   


Początkiem września wykonałam magiczną "wish list" na której znalazło się kilka pozycji które postanowiłam, że koniecznie muszę mieć w swojej kolekcji. Realizację listy rozpoczęłam od zdobycia zapachu codziennego Versace Bright Crystal który należy do tych bardzo delikatnych i uniwersalnych. Dzięki uprzejmości paniom z Douglas dziś jestem jego szczęśliwą posiadaczką i ogromną fanką.  


Kolejną pozycją na której pragnę się skupić jest coś wieczorowego i na wyjścia specjalne. Trzymajcie kciuki abym szybko spełniła swoje największe marzenie i mogła rozkoszować się intrygującym zapachem Thierry Mugler'a o którym śnię już od ponad dwóch lat. 

Jakie są wasze perfumeryjne marzenia? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.