Zdradziłam.

Przyznaje się... Zdradziłam. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Zarzekałam się, że nigdy nie wejdę do wanny po tym jak w mojej łazience pojawił się prysznic ale te upały mnie omamiły i wykończyły. Prysznic nie zdaje egzaminu. Kąpiel w lodowatej wodzie to jest to! Podobno klimat nam się zmienił i z roku na rok będzie gorzej. Czas chyba pomyśleć o klimatyzatorze i o dużej wannie. 


Nie wiem jak wy ale ...ja źle znoszę wysoką temperaturę. Woda w naszej studni zaczyna wysychać i boje się, że niedługo jej zabraknie. Co robić ? Co robić? ! Czy u was też takie problemy z wodą? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.