Bourjois Velvet Matte "ping pong" królowa wśród pomadek ślubnych 2015.

Gdybym mogła wybrać jeden rodzaj makijaży który najbardziej lubię wykonywać na sobie lub innych to zdecydowanie wybrałabym ślubniaki. Zawsze chciałam pójść na kurs tego konkretnego makijażu niestety nie było mi dane i do tej pory obchodzę się "smakiem". 


Większość z was jednak wie, że zajmuję się właśnie malowaniem innych w weekendy. W tym roku panował wyjątkowy urodzaj na śluby więc zleceń było od groma. Gdybym miała wskazać wam najczęściej wybieraną pomadkę przez panny młode, świadkowe lub zwykłych gości weselnych bez wątpienia waszym oczom ukazałaby się pomadka Bourjois Velvet Matte w kolorze "ping pong". Nie sądziłam, że będę ją brała pod uwagę planując swój mejkap na ten wyjątkowy dzień. 

DLA CIEKAWYCH : Cienie: KOBO , Rzęsy Ardell, Brwi Aqua Brow MakeUp Forever, Podkład Perfect Stay + Estee Lauder Double Wear Maximum Cover, Puder Kryolan, Bronzer Astor Skin Match, Rozświetlacz My Secret, Tusz do rzęs: Maybelline Volum Express Waterproof, Pomadka Bourjois Velvet Matte "ping pong" , Korektor pod oczy Smashbox HD, konturówka Golden Rose, Baza Smashbox HD, Baza Benefit The-POREfessional

Testowałam ją kilkadziesiąt razy na sobie i innych i wiem, że zda egzamin śpiewająco! Do tej pory nie spotkałam się z bardziej trwałą pomadką. Nie wysusza nadmiernie i nie podkreśla suchych skórek co jest olbrzymim plusem gdyż wiele kobiet ma tendencję do skubania skórek. Ma lekkie wykończenie przez co jest niewyczuwalna i pozwala nam na pełen komfort użytkowania. Co prawda źle znosi tłusty rosół i sosy do mięs ale przy odrobinie wprawy na pewno się nie rozmaże.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.