O tym co mnie wkurza NAJBARDZIEJ.

Pewnie każda z nas lubi mieć czysto w swoim mieszkaniu dlatego dwoimy się i troimy porządkując codzienny rozgardiasz. Układamy, przekładamy, ustawiamy ozdoby i palimy świeczki.... wszystko wygląda elegancko aż tu oczom ukazują się poplątane kable. Niby ukryte w najciemniejszym kącie pokoju a jednak ciągle je widać. 


Tak mnie to denerwuje, że mam ochotę wyjść, trzasnąć drzwiami i nigdy nie wrócić. Próbowałam już całej masy trików z sieci na spinanie, pakowanie itd ale ciągle coś tu nie gra. Rozważałam nawet zakup akcesorium bezprzewodowego (http://www.sklep.bestaudio.pl/kina-domowe/bezprzewodowe/) niestety kompletnie mi się to nie opłaca... ale gdy tylko będę wymieniać sprzęt na nowy mam zamiar zapatrzeć się w ten który korzysta z bezprzewodowej łączność i wyeliminuje konieczność rozkładania nieestetycznych kabili. Myślałam również o zakupie takiej zasłonki jak na zdjęciu poniżej. Niestety nie wiem gdzie można ją kupić. 


Najgorsze w tym wszystkim jest to, że obecne ustawienie laptopa pozwala mi na codzienne oglądanie tego całego kramu. Jeśli macie jakieś sprawdzone sposoby na ukrycie kabli lub wiecie gdzie mogę zakupić ładnie wyglądające białe osłonki koniecznie dajcie znać w komentarzu ;-) 

1 komentarz:

  1. Osłonka to jest prawdziwe rozwiązanie problemu. W każdym domu kable tworzą swoje trasy i leżą w kącie na podłodze, przeszkadzając przy normalnych czynnościach.Ale tam, gdzie jest potrzeba, powstaje wynalazek.

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.