1 miesiąc i 22 dni.


Kochani ciągle ćwiczę swój ślubny makijaż i jestem (prawie) pewna, że dam radę. Do ślubu pozostało 52 dni więc zaczynam się stresować na poważnie. Pojawiły się pierwsze koszmary nocne które doprowadziły mnie nawet do tak ogromnego bólu brzucha, że całą noc miałam z głowy. Myślałam, że się wykończę i nie dotrwam poranka... ale żyję i mam się dobrze ;-)


Zgodnie z planem na dniach wyruszam do Chotowej w celach relaksacyjnych. Mam nadzieję, że wyjdzie mi to na dobre. Przeglądam też oferty innych ośrodków SPA w poszukiwaniu super promocji. Mam nadzieję, że nadarzy się jeszcze okazja aby odpocząć w sierpniu i zregenerować ciało i umysł. 


Znalazłam fajną ofertę prezentową dla rodziców na wyjazd wypoczynkowy do Hotelu Greno (http://hotelgreno.pl/) w centrum Karpacza. Sprawdźcie może komuś jeszcze się przyda. Według mnie to fajna opcja na podziękowania za trud włożony w nasze wychowanie. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.