WESELE - KSIĘGA GOŚCI

Kiedy rozpoczęłam przygotowania do ślubu wiedziałam, że muszę ją kupić. Jako gość zawsze chętnie dzieliłam się swoimi refleksjami i przemyśleniami. Opisywałam wspólnie spędzone chwile, wspomnienia śmiesznych sytuacji które przeżyliśmy razem. Każdy ma swój pomysł na to jak podziękować młodej parze. Niektórzy tworzą wiersze, inni wpisują popularne cytaty i piosenki. Według mnie to cudowny pomysł pod warunkiem, że podejdziemy do niego z głową.



 Przeszukując internet w celu znalezienia tej jedynej wymarzonej natchnęłam się na wiele różnych dziwactw- między innymi księga gości w formie plakatu na odciski palców. Pomysł choć oryginalny, kompletnie do mnie nie przemawia. Wyobrażam sobie, że niedługo przy wejściu do domów weselnych powstaną bramy z punktem biometrycznym. Kontrola dostępu pozwoliłaby np. na określenie czy goście rzeczywiście cieszą się  że przyszli na wesele i czy dobrze życzą młodej parze - coś w rodzaju wykrywacza kłamstw... MASKARA. Nie bardzo podobają mi się też "drzewa genealogiczne", w którego liście wpisane są autografy gości. Jakoś nie wyobrażam sobie czegoś takiego powiesić w salonie a jeśli mam to zwinąć w rulonik i porzucić na strychu to chyba jednak mija się z celem.




Osobiście zdecydowałam się na klasyczną księgę gości która wyglądem pasować będzie do motywu przewodniego i wystroju namiotu. Już nie mogę się doczekać, aż zobaczę te wszystkie wpisy! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.