Styl Skandynawski.

Dziś dotarliśmy do połowy remontu. Czuję, że wszystko nabiera rozpędu i będzie już z górki...


Farba na którą się zdecydowaliśmy okazała się być niedostępna i 2 razy droższa niż założyliśmy na początku. Reasumując musieliśmy pokombinować. W efekcie kupiliśmy białą farbę i czarny pigment. Jeśli jutro uda nam się drugi raz stworzyć ten sam kolor to będzie już prawie koniec naszej ciężkiej harówki... 

Dla odmóżdżenia przeglądam sobie wnętrza w stylu skandynawskim które bardzo mi się podobają. Pierwsze było moją inspiracją gdy urządzaliśmy się na początku. Oczywiście z braku czasu i funduszy nie dopieściliśmy wszystkich szczegółów ale teraz się to zmieni. 
Dodatkowo planuję zakupić ramki różnej wielkości w których poukładam nasze zdjęcia i napisy z naszymi ulubionymi powiedzonkami i wpadkami. 


Żałuję, że nie uda nam się wymienić za jednym zamachem okien ale "nie od razu Rzym zbudowano".


Myślicie, że przemalowanie paneli to dobry pomysł? Myślę o czarnym macie ale nie znam się za bardzo i boję się, że zniszczę całkiem dobrą podłogę (ma jakieś 2 lata). Jeśli macie doświadczenie w tej kwestii chętnie zastosuję się do waszych rad. Piszcie śmiało!!! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.