Nowi przyjaciele w domkowie.

Pisząc ostatniego posta z serii "Gorzkie żale" zapomniałam dodać, że nasze domkowo ma nowych lokatorów. Są nimi śliczne skalary na które ostatecznie się zdecydowaliśmy. Aron jest zachwycony, kot również. Mam pewną wizję którą chcę zrealizować odnośnie wnętrza i podświetlenia akwarium dlatego na efekty pracy będziecie musieli jeszcze trochę poczekać.   


Nie jestem znawcą rybek, fascynatką akwarystyki itd., dlatego potrzebowałam mało wymagające stworzonka które nie będą bardzo brudzić wody jednocześnie będą elementem dekoracyjnym w naszym salonie. 

Utrzymanie czystości ma tutaj zapewnić filtr akwariowy i małe "glonojady" których jeszcze nie posiadamy ale być może w przyszłości zdecydujemy się na powiększenie rybiej rodzinki. Póki co to jest niemożliwe bo lokatorzy się nie polubili i podgryzają sobie ogony. Nie wiem czym to jest spowodowane ale jak tak dalej pójdzie to zjedzą się żywcem... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.