Vita Liberata- samoopalacz w musie

Pianka znalazła się w moich rękach już jakiś czas temu. Niestety jako zwolenniczka długotrwałej opalenizny wolałam "podsmażyć się" w solarium niż wcierać jakiekolwiek samoopalacze z którymi nigdy się nie lubiłam.


Kilka lat temu próbowałam przeróżnych mgiełek, pianek i kremów samoopalających niestety wiele z nich zbierało się brzydko na łokciach, kolanach w zagięciach nadgarstka, pod kolanami itd. tworząc nieestetycznie wyglądające pomarańczowe "ciapki". Pojawiały się również smugi, zacieki których przed pierwsze 2-3dni nie mogłam się pozbyć. Ostatni raz użyłam wtedy produktu samoopalającego przed weselem. Efekt był na tyle koszmarny, że w ostatniej chwili musiałam zrezygnować z imprezy. Miałam pomarańczowe placki i nie byłam w stanie się ich pozbyć. 

Tak jak wspominałam od prawie 3 lat jestem wielką miłośniczką wygrzewania się w solarium. Niestety jak to u mnie bywa wystarczy, że raz wybiję się z rytmu i opuszczam tą przyjemność na kilka miesięcy. Tak było również teraz. Od 2 miesięcy moja opalenizna zdążyła wyblaknąć. Powodem są tutaj chyba częste peelingi całego ciała które uwielbiam wykonywać, dlatego.... postanowiłam, że wypróbuję produkt i dam wam znać jak się sprawuje! 

Natarłam jedną nogę dokładne za pomocą musu i specjalnej rękawicy Vita Libereta. Efekt po 3 godzinach okazał się bardzo zadowalający.


Postanowiłam więc, że szybko natrę drugą nogę a po kąpieli dołożę jeszcze jedną warstwę na obie. Takim oto sposobem jestem posiadaczką pięknej opalenizny rodem z solarium. 


Według mnie efekt jest zadowalający i gorąco polecam wam stosowanie tego musu. Na pewno jest on dużo zdrowszy dla naszej skóry niż lampy a nawet promienie słoneczne. Produkty Vita Liberata możecie kupić w perfumerii SEPHORA. Koszt musu (zapomniałam dodać, że mój jest w kolorze medium) to 169zł za 125ml. 

Jeśli znacie inne samoopalacze warte zainteresowania koniecznie dajcie znać w komentarzach- chyba poczułam chęci do dalszych testów ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.