Przydałby się relaks.

Napięcie przedślubne wzrasta. O wakacjach nie ma mowy bo koszty piętrzą się bez opamiętania ale krótki weekend w SPA mógłby załatwić sprawę i naładować nasze baterie.


Szukam więc miejsca niedrogiego gdzie będziemy mogli wypocząć  wspólnie z naszym ukochanym dzieckiem bez którego na chwile obecną nie wyobrażam sobie wyjazdu. Myślałam o Zbójnicówce w Bukowinie Tatrzańskiej gdzie atrakcji jest bez liku. Niestety pierwszą połowę lipca mają już zarezerwowaną i pozostaje obejść się smakiem. Koleżanka poleciła mi hotele w karpaczu ze spa co też wydaje mi się super opcją ale niestety odległość robi swoje i szkoda marnować mi tych kilku godzin wolności na jazdę samochodem. Całe szczęście mama przypomniała mi o pobliskim SPA w Chotowej gdzie jeszcze nigdy nie byłam. Ceny mają dość przystępne więc pozostaje mi tylko odliczać dni do upragnionego urlopu! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.