Ćwiczę ślubny!

Jak już wiecie ćwiczę swój makijaż ślubny bo niestety koleżanka na która bardzo liczyłam wyjechała do Anglii. Cóż poradzić... czas zakasać rękawy i wziąć się do roboty.


 Próbuję różnych opcji. Wybrałam kilka sprawdzonych kosmetyków na które wiem, że mogę postawić np. pomadkę ze smashboxa, cienie ze smashboxa, inglota i sleeka, rzęsy ardell, farbkę do brwi make up forever, bazę z benefitu i smashboxa, podkład estelauder i obecnie zastanawiam się tylko nad pudrem i zestawem do konturowania. 


Nie mogę się zdecydować czy makijaż ma być całkiem matowy czy postawić na lekkie satynowe wykończenie. Chętnie dodałabym również kreskę ale boje się, że w dniu ślubu będę zdenerwowana i bardzo wymagająca i zniszczę sobie makijaż ciągłymi poprawkami.


Zapuszczam również brwi od ponad roku- niestety pomimo odżywek nie chcą rosnąć przy nosie dlatego nie wiem jak rozwiązać sprawę ich wewnętrznej części... Może macie jakieś pomysły?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.