Baleriny kontra Mokasyny.


Moje stopy zawsze należały do problematycznych! Nie dość, że są szerokie przez co buty często  brzydko wyglądają to jeszcze mam olbrzymi problem z otarciami. Najczęściej wybieram buty zabudowane w których czuję się nieco pewniej bo wiem, że stopa nie wypadnie mi z każdej możliwej strony. 

Stoję przed dylematem. Musze zainwestować w jedną parę codziennych butów- koniecznie skórzanych które pozwolą mi wygodnie poruszać się na spacerach z dzieckiem i załatwiać wszystkie codzienne sprawy. Będą uniwersalne, ładne a co najważniejsze będą pasować zarówno do leginsów, spodni jak i sukienki. Chcę zamówić mokasyny lub baleriny gabor które niestety są masakrycznie drogie i nie chciałabym popełnić tutaj jakiejś gafy i wydać kilka stów na marne...

 Jeśli macie jakieś doświadczenie z tymi butami koniecznie znać czy warto tak inwestować czy może skusić się na coś innego. Jakie buty ze skóry naturalnej lub zamszu polecacie? 

Czy myślicie, że Melissy sprawdziłby się równie dobrze w codziennym użytkowaniu ponieważ od początku biorę je pod uwagę ale nie jestem do końca przekonana. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.