Yankee Candle *simply home* Lilac Petals


Czekałam z tym zapachem aż nadejdzie wiosna a na zewnątrz pojawi się piękne żółte słońce. W planach miałam również poczekać aż w moim ogrodzie zakwitnie bez i wszystko się zazieleni... Niestety nie wytrzymałam! Pada deszcz, jest kompletnie szaro a ja chyba popadam w depresję z tego powodu....

 Naprawdę musiałam odpalić ten zapach właśnie dziś. Zmusiała mnie do tego sytuacja. Potrzebowałam poczuć go i odpocząć popijając ciepłą herbatę i łapczywie jedząc słodkie delicje... 


Dzięki przepięknemu woskowi YC moje marzenie spełniło się. Poczułam kwiaty bzu w całym salonie a mój świat przybrał nowe kolorowe barwy! Siedziałam i delektowałam się chwilą. Zapach był bardzo intensywny, mocno wyczuwalny tak jak wtedy kiedy stoi się zaraz przy świeżo zakwitniętym krzewie. Z jednej strony działa on na mnie pobudzająco, chce mi się skakać, śpiewać i tańczyć po deszczu a z drugiej strony czuję się kompletnie rozczulona. Mam ochotę przytulić się do poduszki. To chyba prawdziwe uzależnienie bo ciągle pociągam nosem by jeszcze mocnej go poczuć. Polecam wszystkim wielbicielom bazowych kwiatuszków - zapach na pewno skradnie wasze serce! 

Zapach do kupienia jest tutaj -> KLIK
Inne zapachy YC znajdziecie tutaj -> KLIK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.