Klasyka z brązowym matem od My Secret.


 Na blogu lekka posucha. Nie dodaję makijaży bo nie mam czasu na użycie kolorów- od których notabene już całkiem się odzwyczaiłam. Wałkowanie tych samych brązowych matów stało się już chyba nudne dla czytelników mojego bloga. Mimo to dziś zaryzykuję bo makeup który mam na sobie jest ostatnio moim ulubionym. Jeśli jesteście ciekawi makijaży które mam okazję wykonywać na innych zapraszam was na mojego fb klik gdzie staram sie sukcesywnie dwa razy w tygodniu wrzucać zdjęcia moich klientek- oczywiście za ich zgodą.  


Ostatnio zasypywałam was nowościami i zakupami. Zastanawiam się czy macie jeszcze ochotę na obejrzenie moich ostatnich zakupów z perfumerii Sephora? Koniecznie dajcie znać w komentarzach bo nie wiem czy będą chętni na obejrzenie takiego wpisu.


Wracając do makijażu... mam zamiar pomalować się tak do ślubu. Zmienię tylko kilka szczegółów. Na pewno rozświetlę mocniej kącik, dodam połówki rzęs lub całe rzęsy i popracuję nad swoimi brwiami które sukcesywnie zapuszczam od prawie roku. Mam nadzieje, że uda mi się osiągnąć pożądany i odpowiedni kształt brwi. To dla mnie priorytet jeśli chodzi o stronę makijażową związaną ze ślubem!




Usta zrobię czerwone! Nie wyobrażam sobie bym mogło być inaczej! W poprzednim poście klik mogliście podziwiać pomadkę SmashBox Be Legendary którą mam zamiar nałożyć. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.