Zapalenie oskrzeli- inhalacje, syropy, krople, maści...


Pierwsze wiosenne choróbsko się przyczepiło i nie odpuszcza. Aron nie ma najmniejszej ochoty na inhalacje czy połknięcie choć jednej łyżki syropu. Dom cały klei się od słodkiego lekarstwa które nawet w małej ilości nie trafiło do ust  rozbójnika. Nie wiem już co zrobić i jak przekonać go do wypicia choć ociupinki....  



 Jeśli macie jakieś sprawdzone sposoby na inhalacje rocznego dziecka dajcie koniecznie znać w komentarzu- będę wam bardzo wdzięczna!  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.