Recenzja: TOŁPA - szampon i odżywka z ekstraktem z czarnego owsa.

Do grona moich ulubieńców dołączyły ostatnio kolejne dwa produkty marki TOŁPA. Jakiś czas temu pokazywałam je w zakupach i byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzą. Kupiłam je w ciemno i nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Oczywiście skusiła mnie promocja. Przy zakupie odżywki - szampon był za grosz. Opakowania kosmetyków tej firmy są bardzo starannie wykonane, przemyślane i zawsze zachęcają do zakupu więc gdy znalazły się w moich dłoniach- musiałam je mieć!


Wybrałam serię "czarny owies" przeznaczoną dla :
-skóry głowy suchej i normalnej oraz włosów suchych i zniszczonych.

Szampon zaskoczył mnie bardzo choć pierwsze wrażenie po jego zastosowaniu było na "nie". Miałam ochotę wyrzucić go przez okno! Podczas mycia włosy są mocno oczyszczone- wręcz ''skrzypią" pod palcami, mocno się plączą i wydają się być bardzo zniszczone. Ciężko było się przyzwyczaić ale  wzięłam głęboki oddech i pomyślałam, że muszę dać mu szansę przecież za coś płacę cholerka?!
Z każdym kolejnym mycie było coraz lepiej. Zwłaszcza, że widziałam efekty. Wierzcie lub nie ale systematyczne wcieranie tego szamponu w skórę głowy spowodowało, że pojawiły się małe "baby hair" których teraz nie potrafię okiełznać. Podobnie było z odżywczą maską której super efekty nadeszły z czasem. Włosy stały się miękkie,lśniące i  bardzo pachnące. 


Świeżość włosów utrzymuje się około 4-5 dni co w przypadku standardowych szamponów i odżywek ograniczało się do zaledwie max 1-2 dni.

Stosuje je od ponad miesiąca i wiem, że wrócę do nich podczas kolejnej promocji bo w standardowej cenie za taki komplecik musiałabym dać prawie 60zł co dla mnie jest dość wysoką ceną. Może zrobię sobie nawet zapas? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.