LIFESTYLE : WESELE // W jakich butach do ślubu?

Na długo zanim udało mi się wybrać suknię ślubną wiedziałam w jakich butach chcę iść do ołtarza a w jakich przetańczyć całą noc. Kupiłam więc dwie pary o których myślałam już od dawna. Pierwsza z nich to szpilki Mel by Melissa w kolorze białym z dużym czerwonym serduszkiem model: Raspberry White/Red.


 Buty są bardzo stabilne. Zdecydowanie nie czuć, że mają  11 cm. Wyglądają pięknie na zdjęciach i są to buty w których pójdę do ołtarza, zatańczę pierwszy taniec i będę pozować na sesji. 


Pomimo że są bardzo wygodne nie nadają się do całonocnego balowania. Są ciężkie w porównaniu do butów wykonanych ze skóry. Rozmiar 38 waży prawie kilogram (dokładnie 900 g). Zapach butów jest wyczuwalny (pachnie malinami). Nie kłóci się z zapachem perfum. Dodatkowym plusem jest to, że po ślubie będzie można dalej je nosić do letnich sukienek, jasnych dżinsów więc nie są to tzw. "buty na raz". Kupiłam je na www.schaffashoes.pl

Druga para szpilek którą założę właściwego dnia to profesjonalne dance shoes produkcji polskiej. Dostępne na stronie www.dance-artis.pl. Mój model to DL-10 w wersji czerwonej (satyna), bez ozdobników z ok. 7,5 cm obcasem (3 cale). 


Na stronie dostępne jest wiele modeli obuwia tanecznego. Wysokość, kolor, materiał/skóra i ozdobniki dobierane są indywidualnie do każdego zamówienia. Można wybrać też rodzaj obcasa. Mój to Flare (kieliszkowy), do wyboru był jeszcze w wersji Slim (szpilka). 


Buty są bardzo dobrze wykonane. Dobrze leżą, podwójny pasek wokół kostki świetnie wygląda ale również utrzymuje piętę na miejscu. Nic się nie ślizga, wysokość nie jest odczuwalna. Są bardzo lekkie, można w nich skakać i tańczyć do woli.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.