Sesja urodzinowa Arona.


Długo zastanawialiśmy się nad prezentem urodzinowym dla naszego synka. Wiedzieliśmy, że od zaproszonych gości dostanie mnóstwo zabawek i ubrań dlatego ciężko nam było zdecydować się na coś konkretnego. Po burzliwej naradzie doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie skupić się na drobnym prezencie pamiątkowym w postaci zdjęć które zawsze będą przypominały o ważnym dla całej naszej rodziny dniu. Pierwsze urodziny to nie takie byle co jakby się mogło wydać niektórym! 



Zdjęcia wyszyły lepiej niż myślałam. Aron pokazywał humorki podczas sesji. Ewidentnie nie lubi się przebierać pięć razy z rzędu i siedzieć longiem w jednym miejscu.    



Co myślicie o tego typu sesjach? Koniecznie dajcie znać w komentarzu - jestem bardzo ciekawa waszych opinii ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.