Mamo pobaw się ze mną !

Odkąd Aron zaczął raczkować skończyło się błogie macierzyństwo a zaczęło się prawdziwe matczyne życie i ganianie za małym domowym strusiem pędziwiatrem po całym domu. Wszystko go ciekawi, wszędzie się wciśnie. Czasem zastanawiam się jak on to zrobił, że mu się udało to czy tamto... Przecież jest taki mały ale, że taki sprytny ?!  Teraz kiedy chodzi, jeszcze bardziej trzeba uważać bo zaczyna czuć się na tyle pewnie, że wspinaczka po meblach nie stanowi już dla niego żadnego problemu, a schody stały się jego ulubionym miejscem do wspinaczki i zabawy. 


Są jednak momenty, że naprawdę jest jak w bajce. Potrafi usiąść i pobawić się - sorterem który obecnie jako jedyna zabawka zdaje egzamin. Ten widok rozczula mnie bardzo! Uwielbiam patrzeć jak główkuje i jak się złości kiedy coś mu nie wychodzi. Zawsze wtedy podnosi zabawkę i biegnie w kierunku mamusi albo tatusia i prosi o pomoc wydając siebie przeróżne dziwne odgłosy których nawet nie potrafię opisać. 


Niestety kiedy pomożemy mu osiągnąć cel, zabawa szybko się nudzi. Rzuca sorterem w kąt i psoci na nowo. Pomysłów na odkrywanie świata ma co niemiara!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.