NASZA CHOINKA

W zeszłoroczne Święta nasza sztuczna choinka z Pepco miała zaledwie 15cm. W tym roku przyszedł czas na żywą pachnącą którą przyozdobiliśmy równie pachnącymi piernikami i smacznymi czekoladowymi bombkami. Reszta ozdób to absolutny miszmasz tego co od lat leżało w pudle na strychu. Lampki które założyłam zdobiły drzewko moich dziadków, rodziców a teraz zdobią nasze. Wyglądają pięknie i oryginalnie w porównaniu do światełek które można było spotkać w supermarkecie. Aron nie zwraca uwagi na migającą w kącie choinkę. Jest super! Mamy świąteczny klimat i nie musimy się wysilać jak wyperswadować z małej główki obrywanie i zjadanie gałązek. Byłoby to trudne i pewnie odechciałoby się nam upiększania w ten sposób mieszkania w przyszłym roku dlatego mam nadzieje, że Aron nadal będzie przechodził obok niej obojętnie. Na koniec mam dla was kilka świątecznych foto-migawek z naszego domu.













W nadchodzącym Nowym Roku pragnę wam życzyć sukcesów, ciepła, dużo uśmiechu oraz wiele radości. Aby spełniły się wasze wszystkie najskrytsze marzenia Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.