WYKOŃCZENI : kolorówka : Lovely, My Secret, Rimmel, Pierre Rene

Od ostatniego takiego postu upłynęło sporo czasu dlatego dziś postanowiłam pokazać wam kilka kosmetyków kolorowych które udało mi się wykończyć w przeciągu ostatnich miesięcy.


Lovely Volume Booster - tusz świetnie rozdzielał rzęsy i dawał dość mocny dzienny efekt. Niestety bardzo szybko zaczął wysychać. 

Lovely Pump Up - to absolutny hit w urodowych internetach. Daje cudowny efekt. Idealnie rozczesuje, podkręca i pogrubia rzęsy. Nie osypuje się i wystarcza na około dwa miesiące codziennego stosowania co przy jego śmiesznie niskiej cenie jest jak najbardziej zrozumiałe. Niestety według mnie tusz bardzo osłabia strukturę delikatnego włoska. Rzęsy stają się słabsze, wypadają i kruszą się. 

My Secret - 3 in 1 - użyłam go zaledwie dwa razy. Pozostawia grudki i strasznie się osypuje. Noszenie go jest bardzo niekomfortowe.



Pierre Rene baza pod cienie. [klik]

Pierre Rene Smooth & Soft - puder w kompakcie wykorzystałam do ostatniego okruszka. Dawał ładny matowy efekt i utrzymywał się na twarzy cały dzień. Ładnie łączył się z podkładami.  



Rimmel Wake Me Up podkład rozświetlający [klik]

Jak często kupujecie nowe kosmetyki kolorowe i ile czasu zajmuje wam ich wykończenie? Przyznam wam szczerze, że ja staram się najpierw wykończyć każdy puder, podkład, tusz zanim kupie kolejny. Różnie mi to wychodzi i zastanawiam się jak to jest u was? 



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.