ULUBIEŃCY NIEKOSMETYCZNI #3

Kolejna porcja niekosmetycznych ulubieńców przed wami. Dziś będzie tylko o jedzeniu! Na pierwszy ogień coś dla fanów słodko-słonych przekąsek.


Puszysty serek orzechowy Sweetello firmy Pilos (dostępny w Lidlu) mogę polecić wam z czystym sumieniem! Jest pyszny! Jem go z krakersami solonymi lub z kromką chleba razowego i szynką. Jeśli jeszcze go nie odkryliście, kupcie i wypróbujcie bo naprawdę warto! 


Nie macie czasu lub pomysłu na kolację w kilka minut? Polecam wam warzywa na patelnię. Najbardziej smakują mi te z Lidla IceField. W zielonym i niebieskim opakowaniu oraz zwykłe warzywa na patelnie z Biedronki. Stanowczo odradzam te z Igloopolu i Hortexu-są pozbawione smaku i jakiegokolwiek zapachu a w opakowaniu zamiast warzyw często można znaleźć całe bryłki lodu...


Na początku czerwca zamieniłam zwykły tradycyjny cukier na brzozową słodycz i przestałam słodzić napoje które spożywam (kawa, herbata, kompoty i soki domowej roboty). Jeśli już coś słodzę wybieram Ksylitol - cukier brzozowy który jest równie słodki jak zwykły cukier ale dostarcza organizmowi 40% mniej kalorii niż sacharoza. Powoduje także zmniejszenie odpowiedzi glikemicznej po posiłku gdyż jest przetwarzany w organizmie bardzo powoli (indeks glikemiczny jest 14-krotnie niższy niż w przypadku glukozy i 8-krotnie niższy od sacharozy).Dodatkowo redukuje płytkę nazębną i pomaga utrzymać mineralizację zębów. Stosowanie go niesie za sobą same pozytywne skutki także jeśli nie odstrasza was cena około 40 zł za kilogram koniecznie wypróbujcie. Można go stosować do słodzenia, pieczenia, gotowania a nawet mrożenia. W przeciwieństwie do tradycyjnego cukru spożywanie Ksylitolu jest całkowicie bezpieczne a dzienna dawka zalecanego spożycia to nawet 4 łyżki stołowe.

Która z was próbowała rzeczy z powyższej listy ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.