MAKIJAŻ: Przydymiony pomarańcz.


Kupiło sobie "dziecko" lustrzankę... a nawet nie tyle kupiło co dostało. I co? Jak się okazuje robienie zdjęć nie jest wcale takie trudne pod warunkiem, że robi się je komuś. Jak zrobić zdjęcie sobie które odda w 100% to co chcemy przekazać? Macie jakieś pomysły ? Próbowałam robić na automacie- nie wyszło, na konstrukcji statywopodobnej bo statywu jako tako nie posiadam - no niestety... I co teraz ? Czy ktoś z was powie mi jak żyć ?! No jak żyć! Gdy ciągle pod górkę... 


Wracając do makijażu...moja propozycja być może wyda wam się mało wakacyjna i dość ciężka ale według mnie świetnie pasuje na wieczorne wyjścia. Mamy tutaj lekko przydymiony pomarańcz i nutkę fioletu na dolnej powiece. 


Usta brzoskwiniowe które świetnie współgrają z lekką opalenizną i kolorem bronzera. Brwi wyrysowane tak jak lubię. Szkoda, że wyszłam z wprawy i namalowanie ich w taki sposób zajmuje mi teraz całe wieki... ale mniejsza o to!


Jak podoba wam się taka wersja kolorystyczna? Waszym zdaniem jest odpowiednia na lato czy raczej pozostawić ją na jesień?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.