KARTA Z PAMIĘTNIKA: zdjęcia, ćwiczenia, jedzenie, zakupy

Dziś zacznę od pokazania wam mojej ulubionej sałaki. Polecam - jest bardzo pyszna. Porcja przedstawiona na zdjęciu spokojnie wystarczy dla dwóch osób.


[5 dużych liści sałaty. kilka oliwek, tuńczyk kawałki w sosie własnym, pomidor, ogórek, 3-4 łyżki kukurydzy z puszki. Można dodać łyżkę oliwy lub jogurtu naturalnego i doprawić solą lub pieprzem. Ja jednak najbardziej lubię jałową bez dodatków.]

Dalej szybkie leczo na patelnie.


Jedna mała cukinia, jedna żółta papryka , jedna czerwona lub zielona, pół cebuli, łyżka oliwy z oliwek, 120g fileta z kurczaka pokrojone wrzucone na teflonową patelnię pod przykryciem i gotowe w niecałe 20min) polecam - pychaaa!

Dalej nie ma się czym chwalić. 









Było bardzo kalorycznie i niezdrowo. Chyba przytyłam bo odpuściłam sobie dietę. Wszystko zaczęło się od urodzin. Masakra... ale już ogarniam powoli system i wracam na dobry tor. 


Fota przed treningiem i w trakcie treningu. 


Ostatnio coś tłoczno na tej naszej siłowni...


Na koniec zdjęcia z naszej wyprawy do galerii Rzeszów. To pierwsza taka wyprawa zakupowa z naszym synem po wyjściu z mojego łona. 


Dwa Aronki w Zarze. 


I na koniec jak przystało na blogerkę zdjęcie zakupów. Trochę niekompletne... bo kupiłam jeszcze 2 sukienki w H&M, skarpetki i ubranka w Zarze dla synia ale niestety zapomniałam cyknąć fotki... 

Mam nadzieje, że wy lepiej spożytkowaliście kończący się już lipiec... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.