ZAKUPY : Inglot, paleta freedom system 20


Powoli dojrzewam do cieni z Inglota ale nadal nie uważam ich za największy cud świata. Zdecydowanie lepiej pracuje mi się na cieniach sleek, miyo, pierre rene, kobo, glazel itd. Sypią się tak samo jak inne, niektóre kolory może nawet bardziej ale trzeba im przyznać, że lepiej się je rozciera i tworzy przejścia pomiędzy kolorami. Paletka "FREEDOM SYSTEM" zdecydowanie lepiej wpasowała się w mój gust. Podoba mi się idea i to, że po skończeniu cienia możemy kupić sam wkład nie płacą za opakowanie. Wystarczy, że raz zakupimy paletę i mamy ją już na zawsze a cienie można zmieniać w dowolnej chwili w zależności od potrzeb i upodobań.


Obecnie posiadam tylko kilka cieni z Inglota ( w większości są to matowe odcienie) ale wkrótce mam zamiar powiększyć kolekcję o bardziej intensywne kolory.

MATTE: 329,353,346,390,324,354,345,391,364.
AMC SHINE: 106,115,141.
DS: 463,494.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.