KARTKA Z PAMIĘTNIKA: dieta, ćwiczenia, siłownia

Dokładnie jutro minie dwa tygodnie odkąd jestem na diecie. Mam za sobą 8 dni jazdy na rowerku stacjonarnym, cztery wizyty na siłowni i dwa dni odpoczynku od ćwiczeń. 


Czuję się świetnie, zwłaszcza po siłowni. Lubię bieżnię i orbitreka. Ćwiczenie na tym sprzęcie sprawia mi przyjemność. Niestety jazda na rowerku stacjonarnym w domu nie należy do moich ulubionych. Siadam bo wiem, że powinnam odbębniam 45min, czasem 60 i z radością schodzę. Jazda dłuży się pomimo czasoumilaczy w postaci serialu, filmu bądź muzyki... eh...

Jem cały czas to co dla mnie zaplanowano. Zrobiłam kilka nowych potraw z listy które wam pokażę, reszta bez zmian.





Jeśli chodzi o ilość zgubionych kilogramów. Nie wiem czy coś spadło z wagi. Nie wiem nawet czy w obwodzie. Obiecałam sobie, że do następnej wizyty u trenerki która już za 2 tygodnie nie będę nic sprawdzać ! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.