My Secret.

Długo szukałam dobrze znanego i rozsławionego na blogach połyskującego lakieru z Pierre Rene. Niestety jest on niedostępny na stronie jak i sklepach/drogeriach kosmetycznych w których zwykle występuje. 



Przeglądając w naturze szafę My Secret natrafiłam na identyczny lakier (My Secret nr 104). Kupiłam od razu w duecie z czarnym (My Secret nr 121) i jestem zachwycona ! 


Produkt prezentuje się niesamowicie. W zależności od światła w danym pomieszczeniu mieni się na złoto, czerwono, pomarańczowo, żółto, zielono i niebiesko. Obłęd!


Starałam się uchwycić jego piękno, jednak mój aparat jak zawsze w takiej sytuacji odmawiał posłuszeństwa... sama nie wiem ile jeszcze razy będę reanimować ten sprzęt... 


Na koniec wspomnę tylko, że jestem mile zaskoczona jakością tego lakieru. Utrzymuje się 3-4 dni co jak na kosmetyk w szalonej cenie 4,99 jest bardzo pożądaną ceną. Nie jest chropowaty i nie trzeba pokrywać go dodatkową warstwą! Dla mnie bomba...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.