Smoky eyes...


Czas zapomnieć na chwilę o byciu matką. Wręczyć mężczyźnie dziecko i iść się pomalować! To ważne by robić to co się lubi najbardziej. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak trudne było dla mnie wykonanie takiego prostego makijażu po tak długiej przerwie! Pamiętam jak jeszcze kilka miesięcy temu wykonywałam to kilkoma ruchami ręki w pare minut. Wczoraj zajęło mi to prawie pól godziny... a namordowałam się co niemiara. 


Makijaż wykonałam przy użyciu dwóch palet. Sleek PPQ i Technic Electric. Ostatnio to moje dwie ulubione palety. Wykonuję nimi zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy.


Jeśli chodzi o usta, maluję rzadko. Mój synek woli gdy mamusia ma naturalne usta i może go całować kiedy tylko ma na to ochotę. A wam polecam pomadkę w kolorze nude...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.