Alergia pokarmowa.

Jak już wspominałam we wcześniejszym wpisie skaza białkowa pojawiła się u nas już ponad miesiąc temu. Na początku trudno było nam ją zauważyć gdyż na buźce i szyi Arona pojawił się w tym czasie dość obfity trądzik niemowlęcy i wysypka spowodowana reakcją alergiczną na płyn Nivea. Pani doktor szybko jednak rozpoznała problem i  zakazała mi spożywania produktów na bazie białka krowiego. Był to dla mnie szok gdyż ponad połowa spożywanych prze zemnie produktów opierała się na bazie tego składnika. Musiałam wykluczyć ze swojej diety wszelkiego rodzaju nabiał , jogurty, sery, masło, jajka, śmietanę i całą masę innych rzeczy. Jest to warunek konieczny jeśli chcę pomóc swojemu dziecku i nadal karmić go swoim mlekiem. Przyznam, że już dawno zrezygnowałam z karmienia piersią jednak nadal odciągam pokarm. Aron rośnie a mleka w moich piersiach nie przybywa. Zazwyczaj udaje mi się odciągnąć od 100 do 150ml mleka co trzy godziny. Średnia porcja wynosi około 120-130ml mleka co dwie godziny więc troszkę za mało. Dostaliśmy receptę na Bebilon Pepti jednak do tej pory jej nie wykupiliśmy. 

Czym dokarmiam więc mojego syna?


Przedstawiam wam KOZĘ która dzieli się ze mną swoim mlekiem. Jest bardzo tłuste i pożywne i choć początkowo nie smakowało Aronowi teraz zajada się nim ze smakiem. Oczywiście z takim mlekiem jest dużo zachodu. Trzeba je przegotować, przecedzić przez sitko, dobrze wygotowywać butelki i garnek. Dbanie o higienę pojemników, naczyń jak i samego mleka jest tutaj niezwykle ważne, jeszcze ważniejsze niż przy mleku modyfikowanym. 

1 l mleka koziego kupionego na wsi od gospodarza kosztuje około 4 zł. W marcu jednak kiedy pojawią się młode kózki nastąpi przerwa i co wtedy zrobię ? Kupię kozie mleko w kartonie. Koszt 5-6 zł za 0,5 l. 

Ważne jest, że podawane mleko kozie należy odpowiednio rozcieńczyć w proporcji 1:1 (jedna szklanka mleka na jedna szklankę wody w przypadku mojego 2 miesięcznego synka). Proporcje należy dostosować do wieku dziecka. Podanie zbyt tłustego mleka powoduje u dzieci biegunkę a za duże rozcieńczenie go wodą nie zaspokaja głodu. Należy dokładnie przyglądać się reakcją na podawane mleko. My uniknęliśmy wpadek do tej pory i mam nadzieje, że tak zostanie.

Jakie macie doświadczenie w tej kwestii ? Czy wasze dzieci też miały alergię pokarmową?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.