Bubel roku ! Ryana-szampon koloryzujący.

Koniec roku tuż, tuż... byłam wręcz pewna, że nic mnie już nie zaskoczy... aż tu nagle w moje ręce trafił szampon koloryzujący marki Verona. Piekło i masakra w jednym.


Pierwszy raz zdecydowałam się na tego typu koloryzację gdyż stwierdziłam, że w końcowym etapie ciąży sposób zmywania i nakładania produktu będzie dla mnie nieco wygodniejszy a przede wszystkim szybszy.  Niestety pomyliłam się...  Nałożenie produktu na długie gęste włosy w sposób dokładny graniczy z cudem a najgorsze jest to, że nie przynosi żadnych efektów.  Zmarnowałam dużo siły i czasu a jedyny efekt którym mogę się pochwalić to zabarwione ręce, uszy i skóra głowy. Włosy niestety nie uchwyciły ani grama koloru... Jestem rozczarowana i nigdy nie skuszę się już na tego typu tanie produkty...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.