Skarb Matki Femina - pianka do higieny intymnej


Dziś nietypowa jak na ten blog recenzja kosmetyczna w której przedstawię wam piankę marki : Skarb Matki Femina.

Cena: 18zł 
Pojemność: 250ml
Dostępność: sklep internetowy klik, apteki: Dr. Max, Cosmedica,  Niezapominajka, Gemini, Dr. Optima; sieć sklepów Smyk, Akpol; a także drogerie Vica, Wispol itd.

Produkt testowany klinicznie i dermatologicznie. 

Skład produktu jak dla mnie dopuszczalny mamy w nim mix natury (kwas mlekowy, ekstrakt z herbaty i dzikiej róży)  z dawką chemii. Nie jestem maniakiem eko i super natural ale jeśli liczycie na to, że ten produkt taki będzie niestety was rozczaruję. Niemniej jednak firma dba o bezpieczeństwo swoich klientów co bardzo się chwali i nie wlewa do środka nic co mogłoby w jakikolwiek sposób was uczulić czy też wam zaszkodzić. Wierzcie lub nie - wszystko sprawdziłam na własnej skórze i dodatkowo pokusiłam się o zadanie kilku pytań na temat składu. 
  


Aqua- woda 
Sodium Laureth Sulfate- synetetyczny detergent (łagodny)
 Lauryl Glucoside substancja spieniająca otrzymywana z kombinacji naturalnego kwasu glutaminowego i naturalnych kokosowych kwasów tłuszczowych
 Sodium Cocamphoacetate - substancja łagodząca będąca mieszaniną soli sodowych glicynianów kwasów tłuszczowych oleju kokosowego
 Cocamidopropylbetaine- substancja myjąca bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych, łagodzi ewentualne działania drażniące
 Camella Sinensis Extract- wyciąg z herbaty, bogaty we flawonoidy chroniące przed szkodliwym działaniem wolnych rodników
 Rosa Canina Fruit Extract - ekstrakt z dzikiej róży, właściwości lekko ściągające, zmiękczające skórę, tonizujące, rozświetlające i wyrównujące jej koloryt. Ze względu na wysoką zawartość witaminy C ekstrakt działa silnie antyoksydacyjnie
 Glycerin- Hydrofilowa substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotor przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry
 Phenoxyethanol- substancja konserwująca, chroni również kosmetyk przed zakażeniem bakteryjnym
 Ethylhexylglycerin- konserwant pochodzenia naturalnego który dodtkowo nawilża 
 Olive Oil PEG-7 Esters-
 Lactic Acid- Substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka,zmiękcza warstwę rogową
 Zinc Acetate- produkt leczniczy
 Tetrasodium EDTA toksyczny składnik dopuszczalna ilość w kosmetyku nie powinna przekraczać 1% w piance znajdziemy go śladową ilość 0,04%. 
 Parfum- substancje zapachowe

Zapach bardzo delikatny, prawie niewyczuwalny dla naszego nosa. Trzeba się dobrze skupić, żeby udało się cokolwiek wyczuć. Dla mnie na plus.  


Konsystencja produktu to bardzo puszysta pianka która zdecydowanie przypadła mi do gustu. 


Świetnie się rozprowadza i trzeba przyznać, że jej olbrzymim plusem jest wydajność. Produkt stosuję od ponad miesiąca codziennie a w butelce nie ubyło nawet połowy. Zwykle wystarcza mi jedna pompka. 

Opakowanie; butla z dozownikiem. Jest higieniczna i łatwa w obsłudze. Świetnie sprawdza się pod prysznicem. 


Łagodzi podrażnienia po depilacji co przyznam zaskoczyło mnie najbardziej gdyż do tej pory nie spotkałam się z tego typu działaniem.   

Z czystym sumieniem mogę polecić ją wszystkim kobietą które pragną wypróbować czegoś nowego.

Jakie macie doświadczenia z tego typu produktami ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.