OOTD Ślub, wesele .

W poprzednim poście wspominałam wam, że wybieram się na ślub i wesele. Dziś już jestem po i dlatego postanowiłam wam pokazać co miałam na sobie tego dnia. 


Sukienka czyli najtrudniejsza rzecz do zdobycia dla kobiety w ciąży z miseczką powyżej rozmiaruD. 

Czarna w białe serduszka z oryginalnie dołączonym plecionym, brązowym paskiem została zakupiona na wyprzedaży z 129,90 na 30zł / dział Mama H&M.

Polecam wam mierzenie tych sukienek. Od gimnazjum nie miałam na sobie zacnie i dumnie brzmiącego rozmiaru M a tu taka niespodzianka. Gdyby nie mój mężczyzna pewnie nawet bym jej nie zmierzyła. 

Jeśli wam się podoba to obecnie możecie znaleźć coś podobnego z nowej kolekcji. Tym razem granatowa w białe kropki.  Link znajdziecie tutaj. 

Pasek czarny NN i buty Graceland miałam już w szafie. 


Przyznam jednak, że w szpilkach wytrzymałam ledwo w kościele. Na przyjęciu od samego początku miałam na sobie klasyczne czarne baleriny z H&M za 39zł. Polecam, są bardzo wygodne. Naszyjnik który mam na sobie został zakupiony w House za 30 zł i jest nadal dostępny w sprzedaży.


Makijaż wykonałam sama a loki robił mi fryzjer super lokówką z Babyliss której sama pewnie nie umiałabym obsłużyć.


Jestem zniesmaczona po zakupach. Na naszym rynku brakuje sklepów ciążowych !!! Czy w waszych miastach jest tak samo? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.