18 i 19 tydzień.


Kolejne dwa tygodnie za mną. W sumie nie dzieje się nic szczególnego. 
Mdłości poranne jak i wieczorne stały się moją codzienną rutyną. Miewam zachcianki- przeróżne ale chyba nie są typowo ciążowe. Kręcą mnie konkrety. Wizyta u naszego lekarza dopiero 13 sierpnia. Mam nadzieje, że moja Kruszyna pozwoli nam spojrzeć dokładnie i określić swoją płeć. Spory wokół imienia rosną pomimo, że wszystko już dawno postanowione. 


Za nami też pierwsza sesja brzuszkowa mojego autorstwa. Namachałam się niesamowicie żeby zrobić chociaż dwa dobre zdjęcia. Może gdybym miała statyw poszłoby lepiej...
W każdym razie mamy cudowną pamiątkę. 


Dzięki temu, że tłuszczu u mnie w nadmiarze mamy w 19 tygodniu brzuszek zasługujący na miano co najmniej 30. 
To nic ! Jakoś wcale się tym nie przejmuję. W weekend wybieramy się na ślub i będziemy bawić się aż do rana. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.