Palcem rozcierane.


Ostatnio zrobiłam się bardzo leniwa jeśli chodzi o makijaże. Zwykle maluję tylko czarną lub kolorową kreskę i na tym kończy się mój popis artystyczny.


Dziś jednak nie miała ochoty bawić się w malowanie precyzyjnej kreski i posunęłam się w kierunku jeszcze bardziej leniwym. Użyłam żółtego cienie na powiece ruchomej i energicznie wszystko roztarłam. Podobnie postąpiłam z zewnętrznym kącikiem w którym tą samą techniką naniosłam trochę brązu.


Nawet do tuszowania rzęs się nie przyłożyłam. -Przepraszam!
Obecnie przeżywam makijażowy kryzys... najchętniej bym się nie malowała jednakże obiecałam sobie, że zawsze względne minimum na twarzy pojawić się musi. Trzeba o siebie dbać ! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.