OOTD Biała koszula.


Wychodząc z domu staram się wyglądać przyzwoicie. Pomimo tego, że jestem obrzydliwym leniuchem wykonuję względne minimum odnośnie makijażu. 


Głównie tuszuję rzęsy, wypełniam brwi nakładam lekki podkład i bronzer by moja twarz nie przypominała księżyca w pełni i gotowe. Włosy wiążę w kucyk, czasem pokuszę się o kolczyki lub naszyjnik.



Najczęściej noszonym ubraniem tego roku są zdecydowanie leginsy. Od niedawna moimi ulubieńcami stały się czarne zwykłe leginsy ciążowe zakupione w mamuśkowym dziale H&M. 


Koszula którą mam na sobie pochodzi ze sklepu House. Została zakupiona trzy lata temu i nie należała nigdy do moich ulubieńców. Strasznie się gniecie ale trzeba przyznać, że jest bardzo wygodna i przewiewna. 


Sandałki z chińskiego marketu wydaje mi się, że gościły już kiedyś u mnie na blogu. Często je zakładam ponieważ dodają nutki elegancji całemu strojowi.

Lubicie białe koszule ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.