Maybelline New Affinitone nr 09 Opal Rose

Każda z nas szuka idealnego podkładu ponieważ to on jest podstawą dobrego makijażu. Mamy inne wymagania, inną skórę, inne potrzeby i inne problemy z tym związane. Skóra mojej twarzy nie jest specjalnie wymagająca ale mimo to ideału jeszcze nie znalazłam. Kolejnym podkładem który znalazł się w mojej kosmetyczce będzie to podkład Maybelline Affinitone który udało mi się dorwać na promocji -40%. Przyznam, że wtedy najchętniej kupuję i testuję nowe produkty gdyż wiem, że w razie czego kupiłam go prawie półdarmo a moja kieszeń jakoś specjalnie na tym nie ucierpiała. 


Podkład mieści się w dość miękkiej tubce z plastikowego tworzywa. Zakupić możemy go w praktycznie każdej drogerii kosmetycznej jak i sklepie online. Za 30ml produktu płacimy około 25 zł. Ważność od otwarcia wynosi 12 miesięcy. 
Odcień który wybrałam dla siebie - 09 Opal Rose - jest bardzo jasny w porównaniu do innych które posiadam w swojej kolekcji. 


Produkt dostępny jest w sześciu odcieniach 


ustawionych od najjaśniejszego do najciemniejszego. Dlatego myślę, że akurat w przypadku tego podkładu nie będzie problemu z doborem koloru zarówno dla porcelanowych karnacji jak i tych o ciemniejszym opalonym zabarwieniu. 



Konsystencja podkładu jest bardzo wodnista. Przyznam, że nie spotkałam się do tej pory z rzadszym podkładem. Wiele razy zapominając o jego płynnej konsystencji otwierałam go "dziurka w dół" przez co zniszczyłam sobie kilka par spodni. 
(Jeśli ktoś wie jak domyć podkład z ubrań chętnie poczytam w komentarzach.) Pomijając ten fakt nie mam zarzutów do jego rozprowadzania. Podkład nie ciemnieje na twarzy w ciągu dnia, nie pozostawia plam i smug. Jego utrzymywanie zaliczyłabym do dobrych. Spokojnie dawał radę od momentu nałożenia do wieczornego demakijażu. 

Jak już wcześniej wspominałam moja skóra twarzy nie jest zbyt wymagająca (normalna w kierunku suchej, latem lekkie przetłuszczanie w strefie T ). Posiadam niewielkie niedoskonałości, lekkie zasinienia i zaczerwienienia. W zależności od dnia, humoru i okazji  poszukuję matowego lub rozświetlonego wykończenia. Latem lubię podkładu lekkie w swojej konsystencji matowe dlatego ten przypadł mi do gustu. Zimą jednak wolałabym nieco gęstszy podkład i nieco bardziej kryjący.


Efekt który uzyskuję po nałożeniu produktu całkowicie mnie zadowala ale nie jest on moim ideałem. Pomimo iż spełnia swoje zadanie, utrzymuje się znakomicie, kryje drobne niedoskonałości i daje ładny matowy efekt brakuje mi w nim tego czegoś.  


Podsumowując : dobry podkład w stosunkowo niskiej cenie. Spełnia swoje zadanie i nie daje efektu maski. Jest lekki idealny na lato, kryje drobne niedoskonałości. Utrzymuje się na buzi cały bity dzień i pewnie kiedyś do niego wrócę. W skali od jeden do sześciu daje mu dużą piątkę z plusem bo ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona. Nigdy mnie nie zawiódł i nie mam mu nic do zarzucenia a wam bardzo serdecznie go polecam zwłaszcza jeśli wasza skóra jest podobna do mojej. 

Znacie inne, płynne tak rzadkie podkłady ?? 
Testowałyście New Affinitone od Maybelline ??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.