14 tydzień.

U mnie wszystko bez zmian. Dzidziuś tylko większy a ja zaczynam odczuwać, że coś się dzieje. Chyba się wierci i zaczyna delikatnie ruszać. Miewa też czkawki. Przynajmniej tak mi się wydaje... ale co ja tam mogę wiedzieć. 

Za sobą mam pierwsze mamusiowe zakupy. Nie było łatwo. Nie jestem kruszynką i mam spory biust który trudno zmieścić w większość rozmiarów XL. Ostatnio trochę się powiększył i pojawiły się pierwsze problemy bo nic nie pasowało. 


Udało się jednak zakupić 2 rzeczy z działu H&M Mama (bluzkę już widzieliście w poprzednim wpisie), bluzkę w S.insay, New Yorker leginsy z F&F w Tesco. Wszystko postaram się pokazać  w najbliższym czasie na sobie. 

Od jakiegoś czasu mam dość spory kaszel. Chyba samo nie przejdzie więc w tym tygodniu oprócz kontrolnej wizyty u ginekologa pokuszę się o wizytę u mojego lekarza rodzinnego.




Powoli zaczyna mnie boleć ząb. Jestem zapisana prywatnie do mojego dentysty na wrzesień bo na wcześniej nie ma miejsc. I co tu robić ? Przeciwbólowe chyba niewskazana ! Ałć !  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz



SZABLON BY: PANNA VEJJS.