Pierwszy raz z rajstopami Lida.

Kiedy rozglądam się po ulicy i widzę kobiety w ciąży przyznam, że nie spotykam ich w sukienkach. Zazwyczaj noszą długie leginsy lub te nieco szczuplejsze czasem pokuszą się o szorty. Jak przystało na sukienkową dziewczynę nie mam zamiaru rezygnować z tej namiastki kobiecej garderoby choć przyznam, że posiadanie leginsów jest obowiązkowe i zdecydowanie bardzo wygodne. 


Dlaczego kobiety w ciąży nie noszą sukienek ? 
Postanowiłam odpowiedzieć sobie na to pytanie bo przyznam, że w ciągu ostatniego miesiąca unikałam tej części garderoby jak ognia. Było to spowodowane głównie tym, że noszenie rajstop przestało być dla mnie czymś przyjemnym i wygodnym. Stawiałam głównie na leginsy które wydawały się sto razy bardziej wygodniejsze. Nigdy nie noszę sukienek bez towarzystwa rajstop czy pończoch bo moje nogi są sino blado białe i ich widok przyprawia mnie o mdłości.
Kiedy otrzymałam paczkę od firmy Lida w której znalazły się rajstopy postanowiłam spróbować. Po rozpieczętowaniu opakowania okazało się, że są mega wysokie i mega rozciągliwe. Włożyłam i się zakochałam. Nic mnie nie uciskało, wszystko dobrze leżało a ja wbiłam się w jedną z moich ulubionych sukienek i ruszyłam z moim mężczyzną w miasto. 

Na pierwszy raz wybrałam model " Puszysta Mama 17 den " który producent opisuje tak :

"Relaksacyjne rajstopy o specjalnie zaprojektowanej konstrukcji dla kobiet w ciąży o większych, niesztandarowych rozmiarach. Cześć majtkowa rozciąga się bardzo mocno dzięki zastosowaniu specjalnych przędz o dużych parametrach rozciągliwości, czemu służy także półokrągły klin z przodu oraz wysoko umieszczona bezuciskowa guma. Nogawki również posiadają duża rozciągliwość. Rajstopy są cienkie, przejrzyste. "

wiem jednak, że kiedy brzuszek stanie się bardziej strzelisty i wystający a ciąża będzie już bardziej zaawansowana lepiej sprawdzi się model który będzie odcinał i kończył się zaraz pod brzuszkiem. Z pewnością sprawdzę go  jak tylko nadarzy się taka okazja .

9 komentarzy:

  1. Kochana ja nosiłam spódniczki ( na gumce) i sukienki, jeansy ( na gumce:))) i leginsy i dobrze się czułam:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dobrze, że są takie kobiety ;) Ja np.nie lubię spódnic ;D

      Usuń
  2. Gratuluję brzuszka! <3


    Ale fajnie że są takie rajtki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja maszerowałam w sukienkach non stop i kombinezonikach i spódniczkach, było lato jak byłam w ciąży :) Przytyłam tylko 5kg i poszło tylko w brzuszek i piersi, także aż żal było nie pokazywać nóg :)

    www.hipijo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdrość ;D też chciałaby aby było to tylko 5 kg ;D

      Usuń
  4. Ja chodzę w letnich sukienkach, bez rajstop. O szorty też czasem się pokuszę, jakoś nie mam problemu z odsłanianiem nóg w ciąży, mimo że czasem są spuchnięte. Ciąża, nie ciąża, trzeba o siebie dbać :) ps. bardzo fajna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nigdy nie whcodizlam w sukienkach, wlasnie za to w ciazy zaczelam, bo wszytskie inne ciuchy za na mnie za male ;p a przekozanalm sie ze sukienki i spodnice sa bardzo wygodne i o dziwo dobrze sie w nich czuje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, jestem w 34 tygodniu i najchętniej nie zakładałabym nic w te upały, bo poruszam się jak parowóz. Mam kilka fajnych letnich sukienek i z nich korzystam tylko nie mogę w nich chodzić za długo, bo mi się uda o siebie ocierają- taki urok. Ja z kolei nigdy nie zakładam rajstop, bo ich nienawidzę;) Co by nie było każda kobieta powinna o siebie dbać, żeby w ciąży (tym bardziej) czuć się pięknie i wyjątkowo! Zapraszam do siebie (dopiero raczkuję z blogowaniem ale mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie!) jamama.piszecomysle.pl Pozdrawiam wszystkie mamuśki!

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.