O pędzlach słów kilka ...


Ulubione pędzle do makijażu lubię mieć zawsze pod ręką. Reszta spoczywa sobie w specjalnym skórzanym etui żeby się nie kurzyć i nie zajmować niepotrzebnie miejsca. W pośpiechu czasem trudno się odnaleźć a ja tego bardzo nie lubię. 

Dziś postanowiłam wam pokazać jak przechowuje swoje pędzle. Wcześniej dokładnie je umyłam jak zwykle w szamponie bambino. U mnie ten szampon sprawdza się idealnie! 


Następnie dokładnie osuszyłam moje pędzle na papierowym ręczniku i ułożyłam na parapecie wzdłuż kaloryfera. 


Tak przygotowany zestaw podzieliłam na dwie grupy. 
Pędzle do twarzy :


Pędzle do oczu :


Pomysł na pojemniki wziął się z głowy. W obu przypadkach użyłam niepotrzebnych wstążek oraz kaszy/mąki kukurydzianej. Różnica polega na tym, że pędzle do twarzy są w szklanym wazoniko-świeczniku w którym zwykle pływał podgrzewacz lub świeży kwiatek a pędzle do makijażu oka zamieszkały w słoiku po jakiejś golonce. 

Osobiście jestem zadowolona z takiego rozwiązania aczkolwiek marzy mi się profesjonalna tuba na pędzle.

W czym wy przechowujecie swoje pędzelki ??

20 komentarzy:

  1. Słoik po golonce, a jak pięknie może wyglądać :D Moje pędzle nie mają takiego mieszkania :< Mają swoją szufladkę w komódce z Ikei. Ogólnie, nie trzymam kosmetyków na wierzchu, wszystko pochowane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja większość też mam schowaną ale niestety pędzli nie mam już gdzie wcisnąć ! ;D chętnie schowałabym je do szuflady ze względu na to, że jest to bardziej higieniczne. Nie osiada na nich kurz więc z pewnością można by sobie pozwolić na więcej luzu jeśli chodzi o mycie

      Usuń
  2. Ja swoje przechowuję w szklanym świeczniku w dwóch po świecach z biedronki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka pokaźna ilość pędzli;
    a przechowujesz je w pięknych słoiczkach

    ja z racji, że mam 3 na krzyż pędzle chowam je w kosmetyczce (nie mogą stać na wierzchu bo w innym wypadku mogą zostać użyte do malowania farbami albo jeszcze do innych rzeczy wymyślonych przez moje córy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe moja przyjaciółka właśnie straciła swoje pędzle gdy jej córa zaczęła nimi malować ;p

      Usuń
  4. slicznie to wyglada:)! ja mam taki pojemniczek a jak gdzies ide to do skorzanego "wkładacza"(nie przypomne sobie teraz nazwy:P hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do skorzanego "wkładacza" też wkładam te których nie używam na co dzień ;D

      Usuń
  5. Ja własnie dzis uporzadkowałam swoje pedzle :) Duzą masz kolekcje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dużą bo czasem maluję innych więc się przydają . Gdybym malowała tylko siebie wybrałabym 10 którymi mogłabym się malować ;D

      Usuń
  6. pokaźna kolekcja , ja mam kilka pędzli i trzymam je w ozdobnym słoiczku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie kupię kiedyś piękne słoiczki jak dorobię się toaletki z prawdziwego zdarzenia

      Usuń
  7. a ja kiedyś słyszałam żeby nie suszyć pędzli przy źródle ciepła... ja swoje przechowuję w etiu żeby się nie kurzyły, ale chyba też zainwestuję w pojemniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się nie chce rozwijać i wkładać i zawiązywać , dużo zachodu... moje nie wystają za parapet więc bezpośrednio nie uderza w nie gorąco ;)

      Usuń
  8. Ja trzymam pędzle w pojemniku po perfumach C-THRU ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja planuję kupic sobie zestaw dobrych pędzli. Fluid, róż oraz do cieni - dla mnie te 3 dobrej jakości wystarczą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram ! ale do cieni wybrałabym dwa - języczkowy i do rozcierania takie duo do oczu działa cuda

      Usuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.